Translate

sobota, 21 lutego 2015

Uprzejmie donoszę, że...

z powodu permanentnego braku czasu oraz nawału różnych obowiązków ilość postów drastycznie spadnie ;)) . Tak na prawdę nosiłam się z zamiarem całkowitego zamknięcia bloga. Jak powszechnie wiadomo nic szczególnego ani ciekawego się u mnie (na blogu) nie dzieje, a w "ferworze codziennej walki" nie zastanawiam się nad tym, czy coś - o czym mogłabym napisać - bardziej lub mniej zajmuje mnie jeszcze, przejmuje, jednakowoż zadziwia. Chociaż biorąc pod uwagę całokształt życia w tym kraju coraz mniej już mnie zadziwia.
Wszystkich moich Ulubieńców, w miarę możliwości,  jak najbardziej będę odwiedzać! Uwielbiam Was czytać! Przede wszystkim dlatego, że dzięki temu co piszecie, po całym ciężkim dniu pięknie się resetuję, jak też ze zwykłej babskiej ciekawości.

Dzisiaj dzień, jak na sobotę przystało, pracowity. 
Od rana świeci piękne słońce i odkrywa wszystkie pozimowe zacienione dotąd zakamarki domu, szczególnie szyby w oknach! Będzie więc mycie okien - nie wszystkich ma się rozumieć, bo aż tak szalona nie jestem, ale ze 3 (z 10-ciu) umyję....te najbrudniejsze :))).
Poza tym jesteśmy już po kąpieli! Jednego, bo drugi(a)  nie mieści się brodziku i trzeba będzie poczekać do bardzo ciepłej wiosny (żeby nie przeziębić) i wykąpać na dworze! 


 młody czeka kiedy kąpiel staruszeczki...
 a tu letko zawiedziony :))))
nadal ma jednak nadzieję, że i ona zaraz mokra będzie
 staruszka zdziwiona bo młody boi się suszarki

 "działania" prewencyjne, zapobiegające przeziębieniu ;)))

Ps. Z kijami chodzę nie codziennie - z wiadomych powodów. Zmodyfikowałam też dietę na nieco mniej kaloryczną. Mam jednak słabą silną wolę! ;))))))))

Słonecznego weekendu Kochani :)


wtorek, 17 lutego 2015

z archiwum.... ;))


Priorytet


Od początku istnienia o wszystko zabiegasz
Przez długie lata do szkół różnych biegasz
Edukację ciekawą w teorii zdobywasz
Potem dobra praca...na salonach bywasz
Dorabiasz się dzielnie , rodzinę zakładasz
W swoich pociechach wszelakie nadzieje pokładasz
I tak  życie leci w mozole i trudzie
Wszystko się zmienia , zmieniają się ludzie
Mijają lata , starość cię dopada
Teraz niestety nie wszystko wypada
Ze sceny życia powoli odchodzisz
Ale tak naprawdę na to się nie godzisz !
Z koszyka młodości garściami czerpałaś
Nie pogubiłaś się jednak , zasad się trzymałaś
Byłaś otwarta , nie jakaś skorupa
Wszystko przeminęło.... 
Teraz pozostała tylko, poranna dobra kupa! 



czwartek, 5 lutego 2015

Pełnia

Noc była niespokojna, okraszona dziwnym, długim snem z pogranicza psychodelii. Śniło mi się ogromne jakby świeżo zaorane pole, w  bardzo zintensyfikowanych kolorach tęczy, przechodzące   w pustynię. Była to ogromna przestrzeń po środku której siedział mały, podobny do jamnika?, niby żywy, niby plastikowy rudy pies i bujał się tak, jakby był nadziany na metalową spiralę, wbitą w  piaszczyste podłoże. To było niesamowite i niepokojące. Budziłam się kilka razy. Światło księżyca właziło pod wystraszone powieki, długo rozpamiętujące obraz wczorajszego dnia. Brrr.
Rano obudziłam się z przeświadczeniem, że tak na prawdę to już nic dobrego w życiu mnie nie spotka i, że  nie wiem po co jeszcze żyję?
Maruda, baczny obserwator, po cichutku, bez zbędnych słów ani durnego pocieszania, zrobił pyszny "rozweselający" napój z miodem, cytryną i imbirem oraz płatki z owocami i znowu z życiodajnym miodem - bardzo smaczne i bardzo "optymistyczne".

Dzisiaj, chcąc pomóc nieco własnemu szczęściu, zakupiłam grubosza a właściwie gruboszka, czyli drzewko szczęścia ;)



Po powrocie z pracy kolejna niespodzianka - ciastka owsiane by Ewa Dąbrowska, z książki pt. "Przywracać zdrowie żywienie". :))



Podam przepis, może ktoś będzie chciał skorzystać :))

Zmiksować np. w blenderze

- 5 łyżek miodu
- 1/3 szklanki oleju
- 3/4 szklanki wody
- 4 szklanki płatków owsianych
- 1 szklanka rodzynek
-1 szklanka orzechów lub nasion słonecznika

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Masę nakładać łyżką, uformować ciastka. Piec w nagrzanym piekarniku, w temp. 180 stopni C 25-30 min.

Miłego wieczoru Kochani :))


Ps. a wszystko przez tą pełnię ;)

środa, 4 lutego 2015

środa



  "Co dzień spotykam ludzi, których nie lubię, w miejscach, których nie znoszę i mówię im
rzeczy, których nie myślę, udając człowieka, którym nie jestem."
                                                                                                                      net.




na pocieszenie - coś pięknego w tym brzydkim świecie :)


 ...