Translate

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

magnolia....



powoli rozkwita...hie, hie - siem cieszem, jest śliiiczna! 




na razie tyle, mam nadzieję, że wkrótce będzie więcej...znaczy tych kwiatów :)

dzisiaj po południu wreszcie popadało, tak ładnie, spokojnie i równo - bez szaleństw - niestety, ochłodziło się :( ale...jest nadzieja na poprawę kondycji trawy, wszak to roślina deszczolubna :))

Miłego wieczoru  :)


Ps. Polly, dla Ciebie odmnie ;))

niedziela, 26 kwietnia 2015

czwartek, 23 kwietnia 2015

wiosna.....

Moja wiosna tańczy z przytupasem  a nawet  podszczypuje niekiedy. Wczoraj był przymrozek - pola i łąki przyodziały biały woal gładki. Wiatr szaleńczo się miota jakby chciał świat przewrócić do góry nogami. Targa, sypie, kurzy, wysusza i tak już przesuszone podłoże. Przesuszone, bo dawno nie padało. Roślinki rachityczne, trawnik prawie łysy...ale wegetacja jednak idzie powoli. 
Najbardziej rozbrykane jest ptasie towarzystwo. Koncertuje od wczesnych godzin porannych. Przedtem tak nie było, przedtem rządziły wszystkożerne sroki, plądrujące gniazda ptaków śpiewających. 
W ogrodzie pozimowe prace porządkowe wykonane. Przycięłam wszystko zgodnie ze "sztuką ogrodową" ;)). Rośliny dostały swoje wczesnowiosenne pożywienie. No i bratki rozsiadły się na swoich stałych miejscach.


zaczyna rozkwitać moja magnolia - dziesięć lat na to czekałam :)
 pomocnicy jak zawsze na stanowiskach ;))))
 na koniec chwalę się - różyczka miniaturka, którą dostałam w prezencie 

Miłego wieczoru Kochani i do miłego następnego :))

środa, 15 kwietnia 2015

wtorek, 7 kwietnia 2015

czas biegnie...a my nie możemy go zatrzymać



" Teraz jestem osobą, która należy do siebie, i wszystko, co się dzieje, ma znaczenie.
 Nie dzieje się bowiem "w ogóle", ale wydarza się mnie. "

                                          Tove Jansson. Muminki. Księga druga.





Miłego po Świętach i pięknej pogody dla Was :))