Translate

czwartek, 20 listopada 2025

Wierszyk powstał dokładnie osiem lat temu :)

 Na remonty


Tańcowała szczotka z mopem
Gruba baba z chudym chłopem

Dmucha gwiżdże, deszczem siecze
Znów remonty masz człowiecze

Chłop uparty i nie słucha
Baba beszta lekkoducha

Wkurw ogólny wszystko psuje
Nic nikomu nie pasuje...

Stres, zmęczenie, w krzyżu łupie
Wszyscy remont mają w dupie

Chłop dokładny, pracę mnoży
Baba wściekła, sięga noży...

Konflikt zbrojny się rozkręca
Baba z Chłopem się nakręca

W sukurs biegnie im rodzina
Studzi zatarg w pół godziny

Morał pewien wysnuć można
Remont - sprawa to katorżna

6 komentarzy:

  1. a czas leci nieubłaganie....

    OdpowiedzUsuń
  2. a no leci i zmienia rzeczywistość, jedynie remonty wciąż niezmienne

    OdpowiedzUsuń
  3. te w nas wchodzą niepostrzeżenie- taka kolej losu😀, a te zewnętrzne potrafią nieźle dopiec 😜

    OdpowiedzUsuń