Translate

piątek, 13 lutego 2026

Twarogowe serduszka ♥

 Ciasteczka serduszka, idealne na Walentynki :)

200 g twarogu półtłustego
200 g masła - zimnego
400 g mąki krupczatki
1 op. cukru z prawdziwa wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia 

Masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i wymieszać z mąka.
Dodać twaróg i cukier waniliowy, zagnieść cisto.
Rozwałkować na grubość ok 2-3 mm. Każde ciasteczko posmarować pędzelkiem zwilżonym w wodzie i obtoczyć w dowolnym cukrze (z jednej strony).
Wykrawać ciasteczka foremką - piec w temp. 190 st przez ok 20 min. Sprawdzać.
Z tej porcji wychodzi 50 szt.




A ciasteczka dla moich dwóch Walentych, z którymi spotkam się jutro :)





Ps. Przepis z vloga Olesya&house :)


czwartek, 12 lutego 2026

Tłusty czwartek

 Dzisiaj wszyscy jedzą pączki
Nie zważając na bolączki
Tłusty czwartek to tradycja
Nie wskazana więc restrykcja 

Wszyscy szturmem biorą pączki
I wydają swe tysiączki
Dziś łakomstwo bez limitu
Ludzie jedzą od przedświtu

Góry pączków kuszą wszędzie
W zwykłym domu i w urzędzie
Bo tradycja to rzecz święta
Którą każdy popamięta

Pyszny pączuś lukrowany
W tłustym smalcu wykąpany
To obfitość i dobrobyt
Dobre życie i koloryt

Jedzmy zatem, żyjmy chwilą
Niech te pączki dzień umilą
Dietą potem się zajmiemy
Kilogramy odejmiemy


środa, 11 lutego 2026

Kolejny dzień

  6.30 - spokojny, jasny poranek, ale jasny nie dlatego, że świeci słońce,  a dlatego, że znowu sypie śnieg. Otula świeżym puchem, i  wycisza świat. Zrobiło się ładnie, estetycznie - wszystkie nachalności zostały ponowie przykryte. 

Wczoraj o godz. 10- tej , na pokładzie ORP Błyskawica przy Skwerze Kościuszki, z udziałem dygnitarzy i włodarzy miasta, a także  Wojskowej Asysty Honorowej, rozpoczęły się obchody 100-lecia Gdyni.  Było bardzo uroczyście.

Pogoda była znośna- nie padało i nie wiało, mróz tylko trochę doskwierał.








Po uroczystości poszłyśmy z koleżanką do Delicji - starej, komunistycznej kawiarni. Czas się tam zatrzymał. Wszystko wygląda dokładnie tak samo jak ponad 40 lat temu, nawet brudno jest tak samo jak kiedyś. Z tym, że kiedyś sam lokal był nowy i tego brudu nie było widać,  a teraz zrobiła się jedna wielka obskura. No, ale ludzie przychodzą,  głównie starsi, z sentymentu. Wszystko to, razem wzięte - starsi ludzie i stary nieelegancki lokal - tworzą niezły smuteczek. Ciacho i herbatka zimowa były przepyszne, i rekompensowały nieco ten uwiąd. 

W drodze powrotnej poczyniłam zakupy, głównie spożywcze,  ale zahaczyłam też o Pepko i se nowy kubeczek zafundowałam, no bo czego jak czego, ale kubeczka to mi na pewno brakowało 🙈

Ale sama słodycz,  grzech było nie wziąć,  i tylko 12 zeta. 

Wczoraj też dotarła paczka z Nadwiślańskiej Chaty, z chlebkiem i innymi specjałami. Zdjęcia poniżej. Chlebek bardzo dobry, wypiekany na zakwasie i w smaku czuć ten zakwas. W konsystencji bardzo zwarty, ale nie gliniasty. Sycący. 

Pasztetowa w słoiku średnio mi smakowała - za bardzo wątrobowa. 





A tak jest z oknem - kolejny smuteczek  :))





wtorek, 10 lutego 2026

Moje sanktuarium spokoju

Byłam w lesie - udało się. 
Las to przestrzeń stworzona dla mnie. 
To tam ogarnia mnie spokój i następuje wyzerowanie - przywrócenie do "ustawień fabrycznych".
Całe rozproszenie przechodzi w stan skupienia i pozwala zawiesić się na tu i teraz.
W tym jednym miejscu studzą się wszystkie emocje i następuje zatrzymanie myśli, a oddech staje się głęboki, niewymuszony, sięgający trzewi.  
Las to dla mnie odpoczynek i błogość.

























poniedziałek, 9 lutego 2026

A tak jakoś mi się przypomniało :)

 19.03.2022

Sekscesy

W starym domu, w mieście Łodzi
O sekscesy się rozchodzi
Pewna Pani z pewnym Panem
Chuć poczuli tuż nad ranem

On wiekowy, z siwą brodą
Ona, dawno była młodą
Pan nieśmiało Panią głaszcze
A tam zwisy, a tam chaszcze

Nie odjęło mu to chęci
Dalej pieści, dalej nęci
Panią, ogarnęło mrowie
I tym samym mu odpowie

Akcja niby wartką była
Wtem, niezwłocznie się skończyła
Pan swe ciało w mig odwodzi
Bo.... zapomniał o co chodzi

Morał z tego oto taki,
Że na starość my głuptaki

niedziela, 8 lutego 2026

Korzenne ciasteczka owsiane

 


1 szklanka płatków owsianych górskich - połowę porcji zmielić na mąkę
1 duże jabłko - zetrzeć na tarce o dużych oczkach
1 jajko
1 łyżka masła- roztopić
1 łyżka miodu płynnego, jeśli konsystencja jest stała, to rozpuścić
1 łyżeczka przyprawy korzennej
1/4 łyżeczka chilli - opcjonalnie

Wszystkie składniki połaczyć , dobrze wymieszać i odstawić na około godzinę, w celu spęcznienia płatków.
Potem uformować kulki, na blaszce nieco je zgnieść posypać dowolnymi nasionami - u mnie słonecznik.
Piec w temp.180 st.C przez 30 min. lub dłużej, zależy od piekarnika.
Dla łasuchów proponuję zrobić od razu podwójną porcję :)
Idealne do porannej kawy.



piątek, 6 lutego 2026

Bez planu

Wczoraj były opady mieszane - deszcz ze śniegiem, przy temperaturze minus dwa. Dziwne zjawisko !? Przez to na ulicach powstała jeszcze większa szklanka. Zrobiło się niebezpiecznie. Strach wyjść z domu, bo można upaść i nieźle się pogruchotać. 
A powinnam wyjść, bo spożywczo dosyć cienko jest.

Wczoraj też, wieczorem, upiekłam ciasteczka owsiane - na pocieszenie, ale okazało się, że potrzebowałam dużo tego pocieszenia, bo z kilkunastu sztuk zostały trzy.
Dzisiaj kolejny dzień bez planu, taki zwykły szwędak po chałupie - trochę sprzątania, trochę czytania - nic wielkiego, a reszta to pewnie skrolowanie...
Za dużo siedzę w telefonie. Nieraz zła jestem na siebie, bo wiem, że marnuję czas, a czasu szkoda, tak szybko ucieka.
Mogłabym więcej czytać, ale czytanie dosyć szybko mnie usypia - nie wiem dlaczego!?, a cholerne skrolowanie przeciwnie.
Kolejne dziwne zjawisko.

Ach, zapomniałam! Jakieś zakupy jednak poczyniłam, przez internet. Zamówiłam chlebna zakwasie z Nadwiślańskiej Chaty, od pana Zdzisława. Podobno pyszny.
Tak mówią ci, co już kupowali. Zobaczymy.

Zobaczymy też, co przyniesie ten dzień bez planu. Może jednak się odważę i wyjdę.
Z drugiej strony, w swoim życiu widziałam wielu połamańców - ofiar takiej pogody.
Człowiek jest potem załatwiony na wiele tygodni. Nie, chyba jednak nie wyjdę, coś tam jeszcze jest w tej lodówce, i nie tylko. Dam radę.
Zresztą, żarcie nie jest dla mnie aż tak ważne.

Najbardziej brakuje mi lasu.
Tęsknię bardzo za tym niesamowitym klimatem i energią, która tam jest.
Nie wiem na czym to polega, ale czuję się niezwykle zespolona z tym cudownym miejscem.
Od zawsze tak było, a na starość pogłębia się jakby. Może już czas na mnie, kto wie.
A może, zwyczajnie mam większa potrzebę uziemiania. Biorąc pod uwagę odizolowanie od natury i ogrom plastiku jaki znajduje się w mieszkaniach, to może być właściwa teoria.

Pyszną kawę uparzyłam rano, z surowym kakao i odrobiną chilli.
Kakao jako dawka magnezu, a chilli na podkręcenie metabolizmu, żeby te ciasteczka z brzucha szybciej spalić.
Smaczna kawusia i taka pożyteczna.


Sąsiadka spod ósemki znowu drze japę na męża, i tak co rano!
O kryste elejson.

czwartek, 5 lutego 2026

Przysłowia są mądrością narodu - kilka z lutego

Jeśli luty śnieżny, mroźny, spodziewaj się wczesnej wiosny.

5 lutego :)

Święta Agata w zimę bogata.
W dzień Agaty, to dopiero pół zimy rogatej.
Święta Agata chatę wymiata.
Gdy św. Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi.

WSZYSTKIM AGATOM MOC SEDECZNOŚCI ♥

6 lutego :)

Na dzień św. Doroty, ma być śniegu nad płoty
Św. Dorota zapowiada śnieg i błota.
Po św. Dorocie wioska cała w błocie.
Po św. Dorocie wyschną chusty na płocie, a jak nie wyschną, to człeka mrozy do chałupy wepchną.

WSZYSTKIM DOROTOM MOC ŻYCZEŃ ♥

12 lutego :)

Na św. Ludwika koń na grudzie utyka.
Gdy w tłusty czwartek człek w jedzeniu pofolguje, łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje.
Od tłustego czwartku do Zmartwychwstania - ścisły post się kłania.
Kto w Tłusty Czwartek nie zje pączków kopy, temu myszy zniszczą pole i będzie miał pustki w stodole.

WSZYSTKIM LUDWIKOM SZCZERE POWINSZOWANIA ♥
A nam wszystkim smacznych pączków - już za tydzień, mniaaam :)

14 lutego :)

Gdy na św. Walenty mróz, chowaj sanie, szykuj wóz.
Gdy na św. Walek deszcze, mrozy wrócą jeszcze.
Jak Walenty nie poleje, to na wiosnę masz nadzieję.
Na św. Walentego bywa mróz już do niczego.

WSZYSTKIM WALENTYM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO ♥
A dla nas pięknych Walentynek :)

19 lutego :)

Na świętego Konrada, zima nierada.

24 lutego :)

Jaka pogoda w nocy św. Piotra i Macieja takiej 40 dni i nocy nadzieja.
Jeżeli ciepło w dzień św. Piotra, to zima do Wielkanocy potrwa.
Kiedy św. Pieter grzeje, za wiosną jeszcze trzykroć kur zapieje.
Przed Maciejem jak połamie lody, po Macieju szukaj pod lodem wody.

WSZYSTKIM PIOTROM I MACIEJOM SAMYCH DOBRYCH DNI ♥

LUTOWYM SOLENIZANTOM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!

środa, 4 lutego 2026

Dobry dzień

 Na mojej drodze życia dzisiaj, Dobry Dzień
To taki dzień, który nie potrzebuje słów
Dookoła błoga cisza, której nie wolno zagłuszać słowami
Nie ma potrzeby używania fraz, które nie istnieją

Dzisiaj wszystko jest możliwe i takie lekkie
Bo dzisiaj jest Dobry Dzień - wystarczy BYĆ
I zachwycać się doskonałą geometrią świata
Architekturą stworzoną ręką Boga

Aromat zielonej herbaty przyspiesza nieco metabolizm dnia
Układa i porządkuje nowiusieńki grafik
By poczuć ulgę i zachować rytm w klatce piersiowej
I, by zdążyć nacieszyć się tym ulotnym stanem

Słońce uśmiecha się od wczesnego rana
Otula nieśmiałym ciepłem samotne myśli
Promienie światła odbijają się od luster
Meandrują po obłych przestrzeniach, tworząc niezwykłe wzory
 


wtorek, 27 stycznia 2026

Irlandia Północna

 Wszystkim tym,   którzy kochają głęboką jesień,  z olbrzymią ilością opadów deszczu polecam Irandię Północną. Leje codziennie - bez mała od dwóch tygodni. Aktualnie, na dokładkę wiatr huraganowy i jeszcze większe opady.  Odwołano szkoły. 

Poniższe zdjęcia zostały zrobione zaraz po przylocie.
Pogoda była piękna,  jakby na zachętę 😄












Ale wszytko to jest mało istotne dlamnie,  bo najcenniejsze jest czas spędzony z najbliższymi - córką i wnukami💞💞💞