Translate

poniedziałek, 9 lutego 2026

A tak jakoś mi się przypomniało :)

 19.03.2022

Sekscesy

W starym domu, w mieście Łodzi
O sekscesy się rozchodzi
Pewna Pani z pewnym Panem
Chuć poczuli tuż nad ranem

On wiekowy, z siwą brodą
Ona, dawno była młodą
Pan nieśmiało Panią głaszcze
A tam zwisy, a tam chaszcze

Nie odjęło mu to chęci
Dalej pieści, dalej nęci
Panią, ogarnęło mrowie
I tym samym mu odpowie

Akcja niby wartką była
Wtem, niezwłocznie się skończyła
Pan swe ciało w mig odwodzi
Bo.... zapomniał o co chodzi

Morał z tego oto taki,
Że na starość my głuptaki

1 komentarz:

  1. Haha mega!!! Usmiecham się bardzo, dzieki, bo mega mi tego trzeba. Tak sie zastanawiałam do czego to zmierza, ale koniec total zadowalający. Cały wiersz mega fajowy i budzący usmiech szeroki. Usciski. :))))

    OdpowiedzUsuń