Translate

piątek, 6 lutego 2026

Bez planu

Wczoraj były opady mieszane - deszcz ze śniegiem, przy temperaturze minus dwa. Dziwne zjawisko !? Przez to na ulicach powstała jeszcze większa szklanka. Zrobiło się niebezpiecznie. Strach wyjść z domu, bo można upaść i nieźle się pogruchotać. 
A powinnam wyjść, bo spożywczo dosyć cienko jest.

Wczoraj też, wieczorem, upiekłam ciasteczka owsiane - na pocieszenie, ale okazało się, że potrzebowałam dużo tego pocieszenia, bo z kilkunastu sztuk zostały trzy.
Dzisiaj kolejny dzień bez planu, taki zwykły szwędak po chałupie - trochę sprzątania, trochę czytania - nic wielkiego, a reszta to pewnie skrolowanie...
Za dużo siedzę w telefonie. Nieraz zła jestem na siebie, bo wiem, że marnuję czas, a czasu szkoda, tak szybko ucieka.
Mogłabym więcej czytać, ale czytanie dosyć szybko mnie usypia - nie wiem dlaczego!?, a cholerne skrolowanie przeciwnie.
Kolejne dziwne zjawisko.

Ach, zapomniałam! Jakieś zakupy jednak poczyniłam, przez internet. Zamówiłam chlebna zakwasie z Nadwiślańskiej Chaty, od pana Zdzisława. Podobno pyszny.
Tak mówią ci, co już kupowali. Zobaczymy.

Zobaczymy też, co przyniesie ten dzień bez planu. Może jednak się odważę i wyjdę.
Z drugiej strony, w swoim życiu widziałam wielu połamańców - ofiar takiej pogody.
Człowiek jest potem załatwiony na wiele tygodni. Nie, chyba jednak nie wyjdę, coś tam jeszcze jest w tej lodówce, i nie tylko. Dam radę.
Zresztą, żarcie nie jest dla mnie aż tak ważne.

Najbardziej brakuje mi lasu.
Tęsknię bardzo za tym niesamowitym klimatem i energią, która tam jest.
Nie wiem na czym to polega, ale czuję się niezwykle zespolona z tym cudownym miejscem.
Od zawsze tak było, a na starość pogłębia się jakby. Może już czas na mnie, kto wie.
A może, zwyczajnie mam większa potrzebę uziemiania. Biorąc pod uwagę odizolowanie od natury i ogrom plastiku jaki znajduje się w mieszkaniach, to może być właściwa teoria.

Pyszną kawę uparzyłam rano, z surowym kakao i odrobiną chilli.
Kakao jako dawka magnezu, a chilli na podkręcenie metabolizmu, żeby te ciasteczka z brzucha szybciej spalić.
Smaczna kawusia i taka pożyteczna.


Sąsiadka spod ósemki znowu drze japę na męża, i tak co rano!
O kryste elejson.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz