05.03.2026
Nadal prokrastynuje.
Pranie leży i nabiera mocy urzędowej. Zlew pełen brudnych naczyń, a pierwsze promienie słońca są bezlitosne - kurz spowija każdy zakamarek domu.
Źle się z tym czuję, mam duże poczucie winy. Muszę chociaż umyć okna, żeby ten świat wydawał się ciut piękniejszy, bo lepszy to już chyba nie będzie..
Wojna na Bliskim Wschodzie. Odczuwam duży niepokój.
Zastanawiam się nad pewną kwestią. Od dłuższego czasu wszystkie dokumenty przesyłane są drogą elektroniczną, bo to niby tańsze, szybsze i bardziej bezpieczne, aaa no i ekologiczne (wyświechtane słowo). A co w przypadku kiedy z jakichś powodów system zostanie zablokowany lub zupełnie odcięty. Nie mamy wówczas dostępu do żadnych naszych dokumentów, w tym np. naszych kont bankowych.
Czy w tej sytuacji jesteśmy w stanie odzyskać nasze pieniądze lub udowodnić, że w danym banku posiadamy konto..?
Jutro długo wyczekiwane spotkanie towarzyskie naszej damskiej grupy. Cieszę się bardzo i mam nadzieję, że to odświeży moje apatyczne wnętrze.
Dzisiaj cieplej, pogoda dopisuje i zachęca do wyjścia. Problem jednak w tym, że brak motywacji i sił..
Na obiad jeszcze nie wiem co. Przyjdzie czas, będzie rada..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz